„Niemi kelnerzy” w listopadzie w Zagórowie

Aktualności » „Niemi kelnerzy” w listopadzie w Zagórowie

 Po ostatnim spektaklu „ Pół na pół” (5.02 br.) z udziałem aktorów Piotra Szwedesa i Piotra Polka otrzymaliśmy wiele zapytań, kiedy aktorzy ponownie odwiedzą Zagórów. 

Wychodząc  naprzeciw potrzebom kulturalnym i teatralnym mieszkańców Gminy Zagórów i Powiatu Słupeckiego, zaprosiliśmy ponownie Piotra Szwedesa, który 19 listopada tym razem odwiedzi nasze miasto z aktorem Mikołajem Roznerskim! 

Artyści zaprezentują sztukę autorstwa Harolda Pintera pt. „Niemi kelnerzy” w reż. Wojciecha Malajkata. 

Harold Pinter to znany angielski dramaturg nazywany spadkobiercą Kafki, Becketta czy Ionesco. Zajmujący się w swoich dziełach w szczególności człowiekiem, jego bezsilnością wobec otaczającej rzeczywistości, jak i siebie. Obwołany przedstawicielem teatru absurdu i twórcą komedii zagrożenia („Comedy of menace”), Pinter obnaża pozorność komunikacji między ludźmi, mówiących nie „do” siebie, lecz „obok” czy wręcz „przez” siebie.  

W 2005 roku w swoim noblowskim przemówieniu powiedział: „W dramacie prawda zawsze jest nieuchwytna. Naszym zadaniem jest poszukiwanie. Jest to nasz obowiązek.” 

Oglądając „Niemego kelnera”, znajdziecie się razem sam na sam w pokoju w dziwnym hotelu z dwoma co najmniej dziwnymi gangsterami, i jeszcze bardziej dziwnym „Kimś”, gdy na zewnątrz zaczai się świat w postaci tajemniczego „dyspozytora”. 

Para typów podejrzanego autoramentu to intrygujący motyw zarówno filmowy, jak i literacki. U Becketta są to Vladimir i Estragon, a u Quentina Tarantino? Pamiętacie na pewno taniec Travolty, psalmy głoszone przez Samuela L. Jacksona, czy też zegarek skrzętnie przechowany po ojcu Bruce’a Willisa? W spektaklu niewątpliwie poczujecie ducha filmu „Pulp fiction”. 

Ben i Gus (w tych rolach Piotr Szwedes i Mikołaj Roznerski), jako zawodowi mordercy, oczyszczając ten świat z niepotrzebnych jednostek. Tym razem czekają na następne zlecenie, ale tymczasowo zabijają… na razie wolny czas…, prowadząc błyskotliwe i zabawne dialogi, jednocześnie realizując dochodzące do nich  „z góry” polecenia i dziwne zamówienia. Mówią o wielu rzeczach, wspominają wspólnie spędzany sen z powiek i czas, wypowiadają przy tym sporo słów (które nie służą porozumieniu, lecz skrywają intencje)…, zastanawiając się nawet nad ich gramatyczną i stylistyczną poprawnością… A wszystko to byle tylko ukryć swój wzrastający niepokój. Czekają na odpowiedzi zadawanych przez siebie pytań, jakby czekali w napięciu na jedyny pocisk w rosyjskiej ruletce. 

 Prowadząc życie łowcy, znają główną zasadę: „Życie… każdego z nas ma na muszce.” 

Kto kogo ma na niej tutaj? Musicie przekonać się sami. 

Tytułowy „Niemy kelner”  może jest w każdym w nas? Czy mamy usługiwać w życiu i milczeć, czy może wyprostować się i zacząć zamawiać pełnym głosem najlepsze dania życia, nie zerkając bojaźliwie na prawą stronę menu, gdzie tylko ceny? 

Perfekcyjne dialogi, ostre emocje, zmysł obserwacji, humor, napięcie, absurd, groza- to cechy charakterystyczne utworów Harolda Pintera. Głupota nie ma na ten spektakl wstępu, z obu stron. Nawet na gapę. 

Między absurdem a rzeczywistością, śmiechem i tragedią jest bardzo cienka granica. Wszystko stoi tu na ostrzu noża, a właściwie u wylotu lufy. Czym to się skończy? 

Przyjdźcie Państwo na sztukę autorstwa Wojciecha Malajkata, Piotra Szwedesa i Mikołaja Roznerskiego i dowiedzcie się bezpośrednio. 

19 listopada (czwartek), godz. 18.00, sala kinowo-widowiskowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Zagórowie. Bilet 110 PLN. Bilety do nabycia w MGOK oraz na biletyna.pl.